Blogi kancelarii nagrodzone
przez Urząd Patentowy RP
Urząd Patentowy RP

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Skontaktuj się ze mną:

Jako rzecznik patentowy, specjalizuję się w rejestrowaniu znaków towarowych dla przedsiębiorców.

zastrzezenie-nazwy-firmy-kancelaria-lech-q
ebook-o-ochronie-marki

Podobał Ci się ten artykuł?

Pobierz darmowy eBook o ochronie marki
  • zawiera kluczowe informacje o ochronie marki
  • otrzymał wyróżnienie od Urzędu Patentowego
  • napisany jest prostym i zrozumiałym językiem
  • opisuje najczęstsze błędy przedsiębiorców
  • zawiera proste rady jak chronić swoją markę
  • pobrało go już ponad 1800 osób!

Zobacz również:

Włącz się do dyskusji

Dzięki za ten artykuł. Właściwie to otworzył mi oczy. Cały czas badanie znaku towarowego rozumiałem na podobnej zasadzie jak szukanie wolnej domeny. Czyli zero jedynkowo – dostępna/ niedostępna. To wszystko jest dużo bardziej skomplikowane widzę.

Cześć Krzysiek! Cieszę się, że artykuł pomógł ci lepiej zrozumieć temat. Nie jesteś jedyny. Sporo osób w ten sposób robi badanie znaku towarowego. W sensie sprawdzają czy ich nazwa jest zastrzeżona. Jeżeli nie to nie kombinują dalej tylko w nią wchodzą. Taka analiza jest dużo, dużo bardziej wymagająca. Czasami łapię się na tym, że tak długo nad nią siedzimy aż coś w końcu znajdujemy. Na oko mogę powiedzieć, że kolizję lokalizuję w 1/3 badania na Polskę i ponad połowie na Unię Europejską.

Z tego co pan napisał wynika, że badanie znaku towarowego należałoby zrobić we wszystkich językach świata? Czy może się mylę?

To zależy od terytorium. Z punktu widzenia Polaka zna on raczej tylko język angielski. Są jednak niektóre słowa z języków obcych, które tak się spopularyzowały, że i tak ludzie je rozumieją. Poza włoskim „gelato” na myśl przychodzi mi łacińskie „lex” (prawo). Jeżeli jednak robię badanie zdolności rejestrowej na Unię Europejską to już weryfikuję wszystkie języki narodowe z kontynentu.

Napisz do nas mikolaj@kancelarialech.pl Zadzwoń +48 796 694 315